14
So, Gru

Film "Touch Me Not" od piątku w kinach

Rozrywka
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nagrodzone Złotym Niedźwiedziem na Berlinale „Touch Me Not” to oda do ludzkiego ciała i związanych z nim pragnień, a przede wszystkim – to wezwanie do akceptacji odmienności.

Adina Pintilie testuje w swoim filmie terapeutyczny potencjał dotyku, obnażenia ciała i emocji, a towarzyszy jej w tym trójka bohaterów. Każdy z nich mierzy się przed kamerą z tym, co ich blokuje, ogranicza, przeraża. Obserwując relacje między nimi, Pintilie stawia pytania o to, jak rozumiemy „intymność”, „piękno”, „związki” czy „pożądanie”. W czasach, w których ciała – choćby kobiet, czy niepełnosprawnych - stały się polem ideologicznej bitwy to nagość okazuje się manifestacją wolności.

Małgorzata Sadowska, selekcjonerka MFF Nowe Horyzonty: „«Touch Me Not» nie tylko dotyka tematu ciała, seksualności, intymności, ale po prostu – dotyka. W jednej ze scen sex couch uderza pięścią bohaterkę w klatkę piersiową – film Adiny Pintilie jest takim mocnym uderzeniem. Tylko od nas samych, od naszej relacji z własnym ciałem, zależy, jak na niego zareagujemy – krzykiem, szlochem, gwałtownym wycofaniem, głębokim oddechem. Niesamowicie odważny, fascynujący, sytuujący się pomiędzy dokumentem, psychodramą, fabułą, a performance’m debiut młodej Rumunki bardziej doświadcza się, niż ogląda. Kino bardzo rzadko w tak otwarty, dojrzały sposób zajmuje się ciałem, rzucając je na żer pornografii. Pintilie zwraca je nam, widzom, byśmy to zaniedbane, napięte ciało mogli wreszcie poczuć, zrozumieć, pokochać”.

Marcin Pieńkowski, dyrektor artystyczny MFF Nowe Horyzonty: „To było dla mnie wielkie zaskoczenie i niezwykłe odkrycie festiwalu w Berlinie. Magnetyczny, wstrząsający, bardzo mocny quasidokument o ludzkim ciele – jego pragnieniach, odczuciach, frustracjach i kryzysach. Kino jako przedziwna terapia i hipnotyzujący eksperyment, w którym warto wziąć udział i warto wytrwać.”.


Tadeusz Sobolewski, „Gazeta Wyborcza”: „Fenomenalne «Touch Me Not» to odważna i trafna decyzja jury. (…) «Touch Me Not» działa inaczej niż film, który bywa często narzędziem podglądania. Te obrazy służą odblokowaniu, uwalnianiu; nie ma w nich miejsca na «grzeszne oko». Pintilie pozbawia lęku tych, którzy nie akceptują swoich ciał i swojej inności. Kategoria wstydu, bezwstydu, grzechu przestaje się liczyć – i lęk zostaje pokonany. Również w widzu, który «zbroi się» na widok nagości”.
Marcin Stachowicz, Filmweb: „Rumuńska artystka zatarła granicę między fikcją a dokumentem, weszła głęboko w ciała swoich bohaterów, zainscenizowała ich najbardziej intymne fantazje. Zrobiła dzieło całkowicie samoświadome”.

 

Premiera 16 listopada 2018 r. 

 

(materiały prasowe)