27
Pn, Sty

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Orientacją seksualną nazywamy konglomerat różnych rodzajów pociągu do danej płci: emocjonalnego, romantycznego i seksualnego. Odkąd istnieje ludzkość, istniały też osoby, których orientacja seksualna odbiegała od szeroko pojętych "norm społecznych", powodując określone zachowania emocjonalne i seksualne, które często spotykały się z niezrozumieniem, a nawet wrogością ogółu. Chociaż czasy się zmieniają, społeczność ta, określana obecnie mianem LGBT, jest nadal różnie postrzegana, wywołując reperkusje społeczne, religijne, a nawet polityczne. Poprawie sytuacji nie pomagają też liczne, często bardzo krzywdzące mity o LGBT, powielane przez środowiska przeciwne osobom o innej orientacji seksualnej.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 Matka jest tylko jedna - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. Wyrok potwierdza interpretację istniejących przepisów, na którą powołał się urząd stanu cywilnego, odmawiając transkrypcji brytyjskiego aktu urodzenia, w którym jako rodzice dziecka figurują dwie kobiety. Chodziło o sprawę chłopca urodzonego 4 lata temu w Londynie. Zgodnie z wyrokiem NSA, dziecko - choć po matce odziedziczyło polskie obywatelstwo - nie może dostać polskiego dokumentu tożsamości i numeru PESEL.

- Matka i ojciec - tylko takie określenia zna polskie prawo. Prawo polskie nie zna instytucji związków jednopłciowych. Nie dopuszcza zatem rodziców jednej płci – wyjaśnił Jacek Chlebny, sędzia NSA. Do sprawy po stronie kobiet przyłączył się Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego przedstawicielka argumentowała, że w podobnych sprawach powinno się interpretować przepisy uwzględniając dobro dziecka i w taki sposób, aby unikać dyskryminacji.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Senator z Gniezna Robert Gaweł podczas spotkania we Wrześni  w Wielkopolsce odniósł się do postulatów społeczności LGBT+ m.in. w temacie związków partnerskich. Starający się reelekcję kandydat PiS-u nie szczędził słów.

- Mianem europejskości ma być to czy będą w Polsce związki partnerskie, a może kiedyś adopcje dzieci. Niech nas pocałują w tyłek! - mówił Gaweł i dodał - W Polsce żadna mniejszość nie może mieć specjalnych przywilejów.

Słowa padły podczas spotkania z mieszkańcami Wrześni. Uczestniczyło w nim kilkanaście osób. O sprawie poinformował portal Wrzesnia.info.pl.

------------------

KOMENTARZ:

Robert Gaweł bez wątpienia zasłynął tym, że współuczestniczył w znakowaniu grobów powstańców wielkopolskich. I chwała mu za to! Jednak szczucie na innych ludzi, tylko po to by zdobyć kilka głosów od radykalnych homofobów jest, delikatnie mówiąc,  słabym zagraniem. Najpierw należałoby się dokształcić w temacie postulatów społeczności LGBT+ w Polsce. Jestem przekonany o tym, że poza może dwoma nie ma Pan pojęcia o problemach osób nieheteronormatywnych. Sprowadza Pan to do aktu seksualnego. Być może za sprawą swojego kolegi z NIK-u Mariana Banasia i burdelu, który mieścił się w jego nieruchomości.

Warto też zapamiętać, że "drugi sort", "zboczeńcy" czy "dewianci" jak to Pana środowisko lubi nazywać porządnych obywateli, składają sie na Pana pensję. Rozumiem, że jak kasa na konto wpływa, to nie jest ważne z czyjego portfela pochodzi. Senator nie jest kimś, kogo ludzie mają po dupie całować. No chyba, że lubią, mają takie potrzeby, to mogą spełnić Pana pragnienie. 

Proponuję, by postarał się być Pan dobrym czlowiekiem. Myślącym i empatycznym człowiekiem. Nie o gębie pseudochrześcijanina. Nie pieskiem, którzy szczeka, bo tak kazał prezes. Twarz i tyłek ma się tylko jedne. A jedno i drugie jest dość czyłym punktem. 

(Maciej Januchowski)