24
Pt, Maj

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tajwan został pierwszym azjatyckim krajem, który zalegalizował małżeństwa homoseksualne. Decyzję podjęła krajowa Izba Legislacyjna. Przed jej siedzibą zgromadziły się dziesiątki tysięcy zwolenników zmiany prawa. Uczestnikom zgromadzenia widoczność utrudniały intensywne opady deszczu. Jednak, gdy nowe przepisy zostały przegłosowane, to w Tajpej rozległy się głośne okrzyki radości. 

W listopadzie 2018 r. obywatele Tajwanu odrzucili w referendum zmianę prawa i zalegalizowanie małżeństw tej samej płci. Mimo tego, projekt ustawy został wysłany do tajwańskiej izby legislacyjnej w lutym. Z kolei rok wcześniej Sąd Najwyższy Tajwanu orzekł, że brak uregulowań w tej kwestii jest łamaniem konstytucji. 

Choć sama ustawa określa związki tej samej płci jako małżeństwa to w kwestii adopcji dzieci wprowadza pewne ograniczenia. Nowe przepisy mają wejśc w życie jeszcze w tym roku. 

(Maciej Januchowski)

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
  • Rzecznik Praw Obywatelskich z wielkim niepokojem przyjął informacje o deklaracjach „przeciw ideologii LGBT”, uchwalonych w ostatnim czasie przez Radę Powiatu w Świdniku[1], Sejmik Województwa Lubelskiego[2] oraz Sejmik Województwa Małopolskiego[3]
  • Ich założenia, cele i treści budzą poważne wątpliwości co do zgodności z prawami człowieka i obywatela, w szczególności z zasadą równego traktowania
  • Sytuacja prawna osób LGBT plasuje Polskę na przedostatnim miejscu wśród państw Unii Europejskiej pod kątem ochrony gwarantowanej tej mniejszościowej grupie

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Noc z wtorku na środę nie będzie najlepsza dla Jacka Kurskiego. Widzowie TVP1 mogli zobaczyć całujące się pary jednopłciowe. 

A wszystko przez tegoroczną Eurowizję. We wtorek odbyławy się pierwsze półfinały. Najpierw jednak na scenie pojawiła się zeszłoroczna zwyciężczyni Netta. W połowie koncertu wystąpiła Dana International, która jako transseksualistka wygrała Eurowizję w 1998 roku. Zdecydowanie był to przełom nie tylko w konkursie piosenki, ale i w społecznej świadomości. Śmiało można jednak powiedzieć, że i tym razem artystka "łamie blokady". Te w TVP. Dlaczego?

Podczas gościnnego występu Dany International realizatorzy pokazywali całujące się pary. I uwaga! Wśród nich kilka razy można było zobaczyć pary jednopłciowe. Tego w Telewizji Polskiej jeszcze nie było. Przynajmniej za czasów rządów PiS i Jacka Kurskiego na stanowisku prezesa TVP. Dana zrobiła nam niezły prezent na początek tegorocznej Eurowizji :) Artystka zaśpiewała cover piosenki "Just the way you are" Bruno Marsa. Sama prezentowała się olśniewająco!

Było również kilka innych odniesień związanych ze społecznością LGBT+. Jeden z prezenterów mówił o swoim coming oucie, do piosenkarza z Hiszpanii mówił, że jego mąż też jest Hiszpanem i generalnie sporo o równości oraz tolerancji. Natomiast Artur Orzech, który pełnił rolę tłumacza tego, co było mówione podczas półfinału robił co mógł, by tych kwestii akurat nie tłumaczyć. 

(M. Januchowski)

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Już po raz dziewiąty odbył się w Łodzi Marsz Równości. Pod hasłem "Kulturowa Stajnia Równości" środowiska LGBT i wspierający ich Łodzianie przeszli ulicami miasta. Po raz pierwszy patronat nad marszem objęła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

– Jeżeli państwo nie wspiera osób wykluczanych to super, że samorząd jest na tyle otwarty, by wesprzeć każdą różnorodność – mówiła jedna z uczestniczek marszu.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Ktoś na osiedlu pana Adama porozwieszał obraźliwe plakaty z jego zdjęciem. – Potem stalker założył fałszywy profil i podawał mój numer telefonu. Ludzie dzwonili, żeby umówić się na seks – opowiada 30-latek. Dlaczego ktoś stalkuje młodego łodzianina?

Adam Wiankowski mieszka w bloku na jednym z łódzkich osiedli. Kilka miesięcy temu wracając z pracy zauważył plakat ze swoim zdjęciem. Wisiał na drzwiach na klatkę. Nad fotografią było napisane: „Uwaga na tego pana. Jest gejem i jego współlokator są niebezpieczni i są oszustami”.

- Zamurowało mnie. Zerwałem plakat. Ale takie same wisiały na wszystkich klatkach na osiedlu. Później na monitoringu znaleźliśmy nagranie, gdzie widać, jak ktoś podchodzi do klatki i wiesza ten plakat. Ta osoba zakrywa się kapturem, ma szalik po same oczy – opowiada pan Adam.

Na plakatach się nie skończyło.
- Wracałem ze spaceru z psami. Zobaczyłem drzwi sąsiadki wymalowane czerwoną farbą. To miały być moje drzwi. Po kilku dniach już na moich drzwiach miałem wielki napis „geje”. Tej samej nocy dostałem zdjęcia od rodziców, którzy mieszkają 100 kilometrów od Łodzi. Ich drzwi również zostały wymalowane. Było napisane, że ich syn to gej i ma iść „won”. Zostało to zrobione tym samym flamastrem, co u mnie. To nie jest działanie zdrowego człowieka – przekonuje Wiankowski.

Wszystko zaczęło się po smsie, który otrzymał pan Adam. „Siema, zaczynamy grę. Będę cię reklamował w internecie. Dzisiaj całe osiedle dowie się, że jesteś gejem”.
- Po dwóch, trzech dniach dostałem kolejne wiadomości – mówi Wiankowski.

„Nie było cię w pracy, czyli jesteś w domu. Z kim się kochałeś w tygodniu? Ile miałeś fiu…? Z kimś mieszkasz? Takie ciacho ma kut…, wielu. Widziałem już, gdzie mieszkasz. Zrobię ci przypał na osiedlu i w pracy. Będziesz lizał mi kiedyś stopy. A du… będzie cię tak boleć, jak cię wyr… jak będziesz wracać z pracy”, to treść jednej z nich.

- Stalker założył profil z moim zdjęciem i podawał mój numer telefonu. Podawał również mój adres. Nie mogłem się odpędzić od smsów, dzwoniących do mnie obcych ludzi. Dzwonili i mówili, że przed chwilą ze mną pisali i chcieliby się umówić na seks. Na jednym z profili ktoś rozpowiadał, że mam wirusa HIV – opowiada Wiankowski.

Pan Adam nie miał pojęcia, kto może być jego prześladowcą, sprawę zgłosił na policję. Po kilku tygodniach śledczy ustalili, kim jest stalker. Okazało się, że to 35-letni mieszkaniec Łodzi, Łukasz D., którego pan Adam poznał przez Internet w czasie wakacji.
- Na wstępie, jak go spotkałem powiedziałem, żeby za wiele sobie nie wyobrażał, bo nie szukam nikogo, nie szukam przygód. On mówił, że on również nie jest zainteresowany niczym więcej – mówi Wiankowski.

35-latek, który wysyłał smsy do pana Adama, usłyszał już zarzuty.
- Prokurator zastosował też dozór policyjny połączony z nakazem powstrzymania się kontaktowania z pokrzywdzonym i zakazem zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów. Podejrzany przyznał się do zarzutów. Twierdził, że poprawi swoje postępowanie, że nie zamierza robić rzeczy ingerujących w prywatność pokrzywdzonego – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

- Kamień spadł mi z serca. Myślałem, że już koniec sprawy. Pomyślałem, że on już nie odważy się nic zrobić. Ale po dwóch dniach zaczął pisać smsy ze swojego numeru telefonu – mówi Wiankowski.
- Boje się, żeby nic mu się nie stało. Różne rzeczy się dzieją, wariatów nie brakuje. Mąż się rozchorował z tych nerwów, wylądował na intensywnej terapii. To wszystko przez nerwy – uważa matka Adama Wiankowskiego.

Ustaliliśmy, gdzie mieszka podejrzany o stalking. Po niedługim czasie spotykamy go na klatce schodowej. Początkowo zaprzeczał, że o nie chodzi, potem odparł.
- A on powiedział prawdę? To, że ma partnera i oszukiwał mnie od samego początku?

Choć pan Adam już jesienią starał się zgłosić sprawę na policję, to śledczy dopiero na początku tego roku przyjęli zgłoszenie o przestępstwie.
- Nie przyjmowano ode mnie zgłoszeń. Pierwsze zawiadomienie było na początku października. Musiałem tam wielokrotnie chodzić, żeby pchnąć policję, żeby zaczęli coś robić – mówi Wiankowski.

Adwokat Barbara Szopa przyznaje, że jej klienci w sprawach dotyczących stalkingu mają złe doświadczenie z policją.
- Zazwyczaj jest tak, że osoba stalkowana jest odsyłana i przychodzi kilkukrotnie na komisariat, zanim organy ścigania zrobią coś konkretnego. Może wynika to z braku empatii policjantów? Może z powodu nieznajomości tego przepisu art. 190a, bo to jest stosunkowo nowe przestępstwo, więc trzeba być odpowiednio przeszkolonym – zastanawia się mec. Szopa.

- Ofiary przestępstwa uporczywego nękania w pierwszej kolejności powinny okazywać stalkerowi obojętność. Nie należy wchodzić w żadne interakcje ze sprawcą, czyli nie odpowiadać mu na smsy, nie oddzwaniać. Przede wszystkim nie poddawać się jego próbom nacisku – radzi mec. Szopa i dodaje: Ofiara powinna złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Rekomenduję napisać to na piśmie i wysłać to do prokuratury.

 

Materiał programu "UWAGA! TVN/ x-news)

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź o karcie LGBT podczas mszy rezurekcyjnej w oliwskiej katedrze. - Obserwujemy, jak ten ład społeczny i pokój poczyna czasem podważać agresja hałaśliwych, antychrześcijańskich prądów, ideologii, promocja moralnego nihilizmu i społecznej arogancji – stwierdził arcybiskup.

Zdaniem duchownego prowadzi to „niszczenia narodowych tradycji”. - Podważa fundamentalne pojęcia, co do istoty rodziny, małżeństwa, świętości życia, przykazań, dekalogu i daje zielone światło dla tzw. karty LGBT – dodał metropolita gdański.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
  • Decyzja prezydenta Gniezna o zakazie marszu równości 13 kwietnia 2019 r. jest niedopuszczalna w świetle Konstytucji i Prawa o zgromadzeniach
  • Prezydent powołał się na zagrożenie życia lub zdrowia ludzi albo mienia, bo na ten dzień zgłoszono także 17 innych zgromadzeń, w tym przeciwników marszu
  • W ten sposób obarczył jego organizatorów i uczestników odpowiedzialnością za potencjalne zachowanie kontrmanifestantów – uznał RPO
  • A to władze są obowiązane zapewnić bezpieczeństwo pokojowych demonstracji, zwłaszcza obywatelom należącym do mniejszości i podatnym na dyskryminację

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Nie da się w 2019 roku straszyć osobami LGBT - podkreśla Rober Biedroń i rzuca wyzwanie wszystkim partiom politycznym. Na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydencki Biedroń zażądał od politycznej konkurencji zajęcia jasnego stanowiska wobec sytuacji mniejszości seksualnych i propozycji, jak tę sytuację polepszyć, "by w przyszłości żaden Kaczyński, żadne Prawo i Sprawiedliwość nigdy więcej nie straszyło LGBT". Lider "Wiosny" stwierdził ponadto, że Jarosław Kaczyński "przeliczył się" i "przelicytował", stawiając w kampanii PiS na retorykę powielającą negatywne stereotypy na temat mniejszości seksualnych. Biedroń zapowiedział też pakiet ustaw dotycząch mniejszości seksualnych, z których pierwszą ma być ustawa o równości małżeńskiej par hetero- i homoseksualnych.