14
So, Gru

Prokuratura chce warunkowo umorzyć sprawę radnej PiS i jej córki, które blokowały Marsz Równości w Gdańsku

TVN24/x-news

Wiadomości
Tools
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Prokuratura przygotowała akt oskarżenia w sprawie zakłócania Marszu Równości w 2016 roku w Gdańsku. Oskarżenie obejmuje pięć osób, wśród których nie ma radnej Prawa i Sprawiedliwości Anny Kołakowskiej i jej córki. Prokuratura chce umorzyć ich postępowania w ich sprawie, ale warunkowo. Przez dwa lata nie mogłyby popełnić podobnego wykroczenia.


- Prokuratura wzniosła o umorzenie postępowania, na dwuletni okres próby, w stosunku do obu podejrzanych – poinformowała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Każdej z nich nakazano również wpłatę po 3 tys. zł na Fundusz Osób Pokrzywdzonych oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

21 maja 2016 roku przez Gdańsk przeszedł Marsz Równości zorganizowany przez środowiska LGBT. Marsz był zakłócany przez kilka kontrmanifestacji. Zatrzymano wówczas pięć osób, w tym córkę gdańskiej radnej PiS Anny Kołakowskiej, która wraz z mężem była wśród osób blokujących marsz.

 

x-news/TVN24