14
So, Gru

Jakub i Dawid chcą zarejestrować swoje małżeństwo w Polsce: "Jak urzędniczka usłyszała w jakiej sprawie przyszliśmy, to tak się przestraszyła, że pobiegła zawołać kierownika"

fot. Youtube.com/JAKUB & DAWID

Wiadomości
Tools
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Choć są już po ślubie, który odbył się w Portugalii i w świetle prawa w wielu krajach są traktowani jako małżeństwo, to w Polsce ciągle, przynajmniej oficjalnie, ten status ich nie dotyczy. Według państwa obaj są kawalerami. Jakub i Dawid próbują jednak to zmienić. Jak?

Panowie chcą zarejestrować swój związek w polskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Choć teoretycznie nie jest to skomplikowana procedura, to dla par jednopłciowych okazuje się być niemożliwa. Jednak Jakuba i Dawida to nie zraziło do tego, by spróbować. Spełnili wszystkie wymagania jakie potrzebne są do rejestracji małżeństwa, które zostało zawarte w innym kraju. Aby udokumentować tę procedurę i jednocześnie wskazać drogę innym parom nieheteronormatywnym nagrali film, w którym możemy obserwować ich drogę od podjęcia decyzji o zarejestrowaniu małżeństwa aż do złożenia wniosku.

Maciej: Dlaczego zdecydowaliście się na zarejestrowanie swojego małżeństwa w Polsce?

Dawid: Pobraliśmy się w Portugalii, dla nas ślub jest ważny, więc czujemy się w obowiązku powiadomić o tym urząd w Polsce. Mamy świadomość zacofania polskiego prawa, ale jeśli mamy dostać odmowę, to chcemy to usłyszeć od urzędników, a nie sami się na to skazywać przez zaniechanie.

Maciej: Jaki cel przyświecał Wam przy tworzeniu tego filmu?

Jakub: Nagranie, które umieściliśmy na YouTube ma przede wszystkim charakter misyjny – pokazuje jak należy coś takiego zrobić. Z tyłu głowy mieliśmy też groźby ministra Ziobry, który ustami swoich zastępców próbował zastraszać niedawno pary homoseksualne grożąc, że każda próba zarejestrowania małżeństw zawartych za granicą będzie skutkowała interwencją prokuratorów. Filmem chcieliśmy pokazać, że się nie przestraszyliśmy.

Maciej: I udało się bez problemów załatwić sprawy w Urzędzie Stanu Cywilnego?

Dawid: Zawarcie ślubu to dla każdego wspaniałe przeżycie i przykro, że musimy się potem zderzać z taką ścianą. W urzędzie też specjalnie miło nie było, bo jak pani usłyszała w jakiej sprawie przyszliśmy, to tak się przestraszyła, że pobiegła zawołać kierownika. Czuliśmy się trochę jak małpy w zoo, a to przecież Urząd w Warszawie. Kierownik już nam zapowiedział, że dostaniemy odmowę, ale będziemy odwoływać się do skutku. Z pomocą Kampanii Przeciw Homofobii nawet do Trybunału w Strasbourgu.

Maciej: A co, gdy uda Wam się zarejestrować Wasze małżeństwo w Polsce?

Jakub: Jak uda się zarejestrować małżeństwo, to wtedy powiem, że żyję w normalnym państwie i wypijemy szampana z całym urzędem. Niestety na tę chwilę, to bliżej nam do państwa wyznaniowego niż świeckiej demokracji, więc szampan chyba będzie musiał poczekać na lepsze czasy.

 

 

Maciej Januchowski