19
Pn, Kwi

Jarku lub Dżarku, ogarniją swoją kuwetę [List do Jarosława Kaczyńskiego]

TVN24/x-news

Wiadomości
Tools
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Mówienie o ludziach LGBT+ jako zagrożeniu jest czymś niezrozumiałym. Czy jakiś gej Pana molestował, a może jakiś oparł się Pana zalotom?

Szanowny Panie Jarosławie, Jarku lub jak kto woli Dżarku (bo nie wiadomo jak to się wymawia),

poświęciłem kilka cennych minut swojego życia na wysłuchanie Pana "płomiennej" mowy w Trzciance. Choć właściwie po tym, co usłyszałem miejscowość powinna zostać nazwana "Zaściance" (bez urazy drodzy mieszkańcy). Rozumiem, że można mówić o inny ludziach "zdrajcy", "zdradzieckie mordy" itp., bo do tego nas już Pan przyzwyczaił. W sumie do straszenia na zmianę homoseksualistami i imigrantami również, ale już dawno o społeczności LGBT+ w Pana przemowach nie słyszeliśmy. Po dłuższej refleksji stwierdzam, że ten spokój był całkiem komfortową sytuacją. Przynajmniej jak imigranci nie przenosimy "nieznanych chorób" jak był to Pan łaskaw podkreślić w jednej ze swoich wypowiedzi. Ale nie o tym.

Mówienie o ludziach LGBT+ jako zagrożeniu jest czymś niezrozumiałym. Czy jakiś gej Pana molestował, a może jakiś oparł się Pana zalotom? Pytanie nie jest ani złośliwe, ani nie na miejscu. W końcu jako człowiek, który steruje rządem i ministrami jak marionetkami i trzyma cały kraj "za mordę" (w jakiejś części zdradziecką) musi Pan znać na nie odpowiedź. Mało tego, jest Pan jedyną osobą, która tej odpowiedzi może udzielić. Dlaczego związki osób tej samej płci są aż tak wielkim problemem? Dlaczego spędzają one Panu sen z powiek? Dlaczego traktuje Pan dwóch lub dwie kochające się osoby jako wrogów co najmniej kalibru "wroga ojczyzny". Tu nie chodzi o przyznawanie osobom LGBT+ jakiś specjalnych przywilejów. Takich, które wywyższą owe osoby ponad resztę społeczeństwa. To tylko i aż danie im możliwości bezpiecznego życia we dwoje i opieki nad sobą nawzajem, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Po to, by prawo w tym nie przeszkadzało.

Nie rozumiem Pana niechęci, by nie powiedzieć nienawiści do osób LGBT+. Wśród wartości katolickich, których zapewne jest Pan wyznawcą, mowa jest o miłości do bliźniego i nie osądzania oraz potępiania innych. "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem" - czyż nie tak można przeczytać w Biblii? Jednak osoby homoseksualne stawia Pan na równi z terrorystami, którzy siłą chcą wprowadzić swój porządek w różnych państwach. Czy społeczność LGBT+, w którymkolwiek państwie, w którym zalegalizowano związki osób tej samej płci, narzuca innym, zmusza innych do zawierania tego typu związków? Czy gdzieś to zostało zapisane w prawie któregokolwiek z tym państw?

„Zapewniam, że póki my rządzimy, żadnych małżeństw homoseksualnych nie będzie i będziemy sobie spokojnie czekać, aż kraje Unii Europejskiej otrzeźwieją” - mówił Pan w Trzciance. Koniecznie chce Pan stosować metody polityki dyktatorskiej? Jaśnie Pan zadecydował trochę postraszyć złymi gejami i lesbijkami "naród wybrany", którego poza nietolerancją często od środka rozsadza antysemityzm. Na szczęście różne sondaże pokazują, że w tej kwestii bardzo duża część Polaków jest za wprowadzeniem związków partnerskich. Na nic Pana granie na najniższych emocjach i straszenie ludzi a to homoseksualistami, a to Żydami, no i jeszcze muzułmańskimi emigrantami. Mam nadzieję, ze ogrania Pan swoją kuwetę, tę prywatną. Mimo wszystko życzę Panu, by do Pana serca zawitała miłość. Ona zmienia postrzeganie świata i to, co teraz zdaje się niemożliwe za jakiś czas może być niewielką przeszkodą. Niech będzie na bogato: życzę również Panu pogodzenia się z sobą, bo to chyba przez pryzmat swoich głęboko skrywanych pragnień i niedoskonałości jest Pan strasznie smutnym człowiekiem.

 

z poważaniem

Maciej Januchowski

 

Przeczytaj również:

Stanowisko organizacji LGBT+ w sprawie haniebnych słów Jarosława Kaczyńskiego nt. małżeństw jednopłciowych