14
So, Gru

Coming out Pawła Tomaszewskiego. Piotr Stramowski spierał się na instagramie z homofobem

fot. instagram

Wiadomości
Tools
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Znany aktor Paweł Tomaszewski dokonał coming out-u. Zrobił to na swoim profilu na instagramie. Słowa wsparcia wyraził m.in. Piotr Stramowski. 

Aktora szeroka widownia mogła oglądać m.in. w serialu "Hotel 52". Paweł swój wpis na instagramie rozpoczął od informacji o depresji. Zaraz po tym dokonał coming out-u. - Biorę jedną pastylkę dziennie, żeby świat był przyjaźniejszy. ale jak ma być przyjaźniejszy wśród •ludożerców•. i choć w istocie •lgbt to ja•, to nie mam zamiaru tatuować sobie tego na czole. Ta przynależność tylko częściowo definiuje mojego człowieka. - napisał aktor. Dodał, ze nie jest pierwszą osobą homoseksualną w jego rodzinie, ale "być może pierwszą, która ma odwagę mówić o sobie i żyć godnie i w prawdzie bez uciekania w nałogi, fikcyjne małżeństwa czy funkcje społeczne / kościelne".

W komentarzach obserwujący wyrazili sporo wsparcia Pawłowi. Głos zabrali m.in. jego koledzy i koleżanki po fachu. Wśród nich byli Honorata Witańska, Agnieszka Sienkiewicz, Mateusz Janicki czy Piotr Stramowski. Ten ostatni wdał się w dyskusję z homofobem. Tradycyjnie pojawił się argument, że nie ma nic przeciwko, ale "ja się nie obnoszę że jestem hetero", "kogo to obchodzi". Stramowski odpowiedział tak "Mnie to obchodzi. Widzę, że Pana ogląd na to, co się dzieje obecnie w kraju jest mocno subiektywny i że widzi Pan sytuację tylko z perspektywy czubka własnego nosa. Otóż nie jest tak kolorowo, jak Panu się wydaje. Pisanie "ja jestem hetero i się z tym nie obnoszę" w kontekście powszechnie akceptowalnej homofobii, jest tylko wyrazem Pańskiej ignorancji i hipokryzji. Jak może Pan pisać takie rzeczy, wiedząc, że przyzwolenia na chociażby publiczne wyjście na spacer dwóch mężczyzn, trzymających się za rękę po prostu NIE MA. Pan wychodzić z kobietą może. Odwrócę pytanie: dlaczego Pan się tym chwali? Proszę jak Pan to sam napisał "nie pchać się z tym w każdą dziurę...". I nie jest prawdą, że nie ma Pan nic do LGBT. Pana wpis po prostu temu przeczy, swoją drogą - obrzydliwy. Jako świadoma osoba heteroseksualna, wstydzę się, że ludzie w naszym kraju komunikują się z drugim człowiekiem z tak niskiego poziomu jak Pan". 

Internauta próbował jeszcze przedstawiać swoje argumenty, ale znalazł poważnego i dobrze przygotowanego konkurenta w osobie Stramowskiego. Swoją drogą warto zauważyć, jak dużym sojusznikiem osób LGBT+ jest Piotr Stramowski. 

(Maciej Januchowski)