19
Wt, Lis

PiS-owski senator z Gniezna o osobach LGBT: "Niech nas pocałują w tyłek!"

fot. wiocha.pl/ youtube.com/PEPE-TV

Wiadomości
Tools
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Senator z Gniezna Robert Gaweł podczas spotkania we Wrześni  w Wielkopolsce odniósł się do postulatów społeczności LGBT+ m.in. w temacie związków partnerskich. Starający się reelekcję kandydat PiS-u nie szczędził słów.

- Mianem europejskości ma być to czy będą w Polsce związki partnerskie, a może kiedyś adopcje dzieci. Niech nas pocałują w tyłek! - mówił Gaweł i dodał - W Polsce żadna mniejszość nie może mieć specjalnych przywilejów.

Słowa padły podczas spotkania z mieszkańcami Wrześni. Uczestniczyło w nim kilkanaście osób. O sprawie poinformował portal Wrzesnia.info.pl.

------------------

KOMENTARZ:

Robert Gaweł bez wątpienia zasłynął tym, że współuczestniczył w znakowaniu grobów powstańców wielkopolskich. I chwała mu za to! Jednak szczucie na innych ludzi, tylko po to by zdobyć kilka głosów od radykalnych homofobów jest, delikatnie mówiąc,  słabym zagraniem. Najpierw należałoby się dokształcić w temacie postulatów społeczności LGBT+ w Polsce. Jestem przekonany o tym, że poza może dwoma nie ma Pan pojęcia o problemach osób nieheteronormatywnych. Sprowadza Pan to do aktu seksualnego. Być może za sprawą swojego kolegi z NIK-u Mariana Banasia i burdelu, który mieścił się w jego nieruchomości.

Warto też zapamiętać, że "drugi sort", "zboczeńcy" czy "dewianci" jak to Pana środowisko lubi nazywać porządnych obywateli, składają sie na Pana pensję. Rozumiem, że jak kasa na konto wpływa, to nie jest ważne z czyjego portfela pochodzi. Senator nie jest kimś, kogo ludzie mają po dupie całować. No chyba, że lubią, mają takie potrzeby, to mogą spełnić Pana pragnienie. 

Proponuję, by postarał się być Pan dobrym czlowiekiem. Myślącym i empatycznym człowiekiem. Nie o gębie pseudochrześcijanina. Nie pieskiem, którzy szczeka, bo tak kazał prezes. Twarz i tyłek ma się tylko jedne. A jedno i drugie jest dość czyłym punktem. 

(Maciej Januchowski)